English version

"Gruzińska legenda mówi, że kiedy Pan Bóg rozdzielał Ziemię między poszczególne narody, zachował dla siebie najpiękniejszy kawałek.
Kiedy już skończył, okazało się, że pominął Gruzinów, którzy w tym czasie pili wino za jego zdrowie.
Cóż było robić - musiał im oddać swój wymarzony zakątek.
Tam właśnie leży Kazbek, jeden z najwyższych szczytów Kaukazu".


Kazbek 2014

Od kilkunastu lat zwiedzamy świat. Poznajemy odmienne kultury, obcujemy z dziką przyrodą, pokonujemy swoje słabości wędrując po górskich szlakach, ale co najważniejsze w ten właśnie sposób realizujemy swoją pasję.

Odwiedziliśmy już Norwegię, kilka razy Rosję, Peru, USA, Kirgistan, Ukrainę, Włochy, Hiszpanię, Francję, Szwajcarię, Słowację, Wielką Brytanię. W tym czasie wspięliśmy się na najwyższy czynny wulkan Eurazji (Kluczewska Sopka na Kamczatce 4850 m n.p.m.) i Europy (Etna na Sycylii 3340 m n.p.m.), spędziliśmy dwa miesiące wędrując po bezdrożach Uralu i Ałtaju, zmierzyliśmy się ze strefą śmierci biwakując kilka razy powyżej 6000 m n. p. m. (pod najwyższym szczytem Peru Huascaran 6768 m n.p.m. i pod Pikiem Lenina w Kirgizji 7134 m n.p.m.), stanęliśmy oko w oko z dzikim niedźwiedziem mieszkając trzy miesiące na barce (Alaska - Zatoka Neets), zdobyliśmy najwyższy szczyt Europy (Elbrus 5642 m n.p.m. i Mt Blanc 4807 m n.p.m.) oraz legendarną Uszbę (4710 m n.p.m.) na Kaukazie, przeżyliśmy niezapomniane chwile nad ciepłym Morzem Czarnym na Krymie, poznaliśmy tajemniczą kulturę Inków odwiedzając Machu Picchu, podziwialiśmy także jezioro Titicaca (największe jezioro wysokogórskie na Ziemi) i jezioro Issyk-kul (drugie co do wielkości jezioro obszarów górskich świata), walcząc z siłą grawitacji wspinaliśmy się na ściany skalne w Dolomitach i Alpach, nie zapominając o polskich górach kilka razy stawaliśmy m.in. na Rysach i Mnichu, zimą i latem ...

Z każdego miejsca przywieźliśmy niezapomniane przeżycia i wspaniałe wspomnienia oraz tysiące zdjęć, które zaowocowały pokazami slajdów, artykułami w gazetach czy relacjami na stronach internetowych. Oprócz naszych refleksji zamieszczaliśmy tam zdjęcia i banery sponsorów, którzy dotychczas przyczynili się do realizacji naszych marzeń. W tym roku chcielibyśmy stanąć na szczycie świętej góry Gruzinów, Kazbeku (5033 m n.p.m.).

Dlatego zwracamy się z pytaniem czy tym razem możemy liczyć na Państwa pomoc ?

Za każde wsparcie serdecznie dziękujemy!
W razie pytań prosimy o kontakt.

Wszystkim sponsorom dziękujemy za otrzymaną pomoc!